Aktualności - Bezpłatnie zbadamy Twoją sprawę! tel. 801 120 020

Rodzina cierpi z powodu cierpień chorego

OIOM w domu, rodzinie należy się zadośćuczynienie

Jak wiadomo OIOM to tzw. oddział intensywnej opieki medycznej w szpitalu, w której leczy się pacjentów znajdujących się w krytycznym stanie. WypadekJego personel stanowią lekarze specjaliści anestezjologii i intensywnej terapii, ratownicy medyczni oraz pielęgniarki.

Ale zdarza się, że OIOM mieści się w domu osoby poszkodowanej w wypadku.

W tej konkretnej sprawie o zadośćuczynienie walczy matka dziewczynki poszkodowanej w wypadku w lutym 2011 roku. Jej córka przechodziła na oznakowanym przejściu dla pieszych w pobliżu szkoły. Skutkiem wypadku jest niedowład czterokończynowy. Obecnie jest ona niezdolna do samodzielnej egzystencji, do wykonywania podstawowych czynności życiowych i w konsekwencji do nawiązania typowej dla więzi rodzinnej relacji z rodzicami.

Ubezpieczyciel: nic się nie stało…

Ubezpieczyciel broni się przed wypłatą zadośćuczynienia argumentując, że takie dobro osobiste w ogóle nie istnieje. Jego zdaniem, nawet jeśli uznać jego istnienie, to w tej sprawie nie doszło do jego naruszenia, gdyż córka pozostaje z matką w świadomym, logicznym kontakcie, wyraża wobec niej uczucia, a tym samym została zachowana więź rodzinna. Argumentuje też, że sytuacja spowodowała, że więź jaka obecnie łączy matkę z córką jest niewątpliwie głębsza i mocniejsza.

Wojna w Sądzie Najwyższym

Sprawą zajmowały się już sądy niższych instancji, ostatecznie podzielając argumenty matki dziewczynki.

Obecnie będzie ją rozpatrywał Sąd Najwyższy, do którego ubezpieczyciel złożył skargę kasacyjną.

Spory interpretacyjne odżyły po uchwale Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN z 22 października 2019 r., która zajęła zupełnie przeciwstawne stanowisko do przedstawionego przez Izbę Cywilną SN. Wpłynęło to na praktyki ubezpieczycieli, którzy zmienili procesy likwidacji i zaczęli ponownie odmawiać wypłaty świadczeń.

Rzecznik Finansowy po stronie matki

Rzecznik Finansowy wystąpił w grudniu 2019 roku do I Prezes Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały usuwającej rozbieżności. Zaapelował też o zwołanie posiedzenia w poszerzonym składzie Sądu Najwyższego. W ostatnich tygodniach I Prezes Sądu Najwyższego podjęła decyzję, że tą kwestią zajmie się 25 marca 2021 r. skład połączonych Izb Sądu Najwyższego Cywilnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Dzięki temu uchwała uzyska moc zasady prawnej i ostatecznie zostaną usunięte rozbieżności w orzecznictwie.

– Konsekwentnie stoimy na stanowisku, że najbliższym osób ciężko i nieodwracalnie poszkodowanych np. w wypadku komunikacyjnym, należy się zadośćuczynienie. Mówimy przecież o sytuacjach w której poszkodowany żyje, ale nie ma z nim żadnego kontaktu lub jest on mocno ograniczony, a leczenie nie rokuje znaczącej poprawy. W takiej sytuacji nie ma możliwości nawiązania normalnej relacji między bliskimi. Istnieje bogate orzecznictwo wskazujące, że taka sytuacja narusza dobro osobiste w postaci więzi emocjonalnej łączącej osoby bliskie – mówi dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

W sprawie dziewczynki Rzecznik Finansowy złożył istotny pogląd w sporze dotyczącym uprawnienia do zadośćuczynienia dla osoby najbliższej poszkodowanego, który doznał ciężkiego i nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu. Wniosek jest tylko jeden: należy się zadośćuczynienie.

Źródło: www.rf.gov.pl ; www.gu.com.pl

Tomasz Rosa
Dyrektor GDPM

Bądź mądry po szkodzie, zgłoś się do GDPM!

Zadzwoń: 58 303 46 38 ; 801 120 020
Wyślij e-mail: gdpm@gdpm.pl
Zgłoś sprawę: www.gdpm.pl

Bezpłatnie zbadamy Twoją sprawę!

Zadzwoń: 801 120 020 lub Napisz!

>

Inne aktualności