Aktualności - Bezpłatnie zbadamy Twoją sprawę! tel. 801 120 020

Ponad 2,5 mln złotych dla Doroty Skurnóg

18.09.2013 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził na rzecz powódki Doroty Skurnóg ponad 2.5 mln złotych zadośćuczynienia, odszkodowania i odsetek oraz 12,3 tys. zł. miesięcznej renty. Sprawę prowadzi należące do GDPM Grupy Doradczej Prawno-Medycznej przedsiębiorstwo TER Enterprises wspólnie z Kancelarią Radcy Prawnego dr Izabeli Nakielskiej.

Do wypadku doszło w grudniu 2003 roku, w ten sposób, że kierujący samochodem mąż pani S., jadąc z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. W wyniku wypadku poszkodowana doznała bardzo ciężkich obrażeń wielonarządowych, między innymi złamań wieloodłamowych w obrębie twarzy, złamania trzonów kręgów C6 - Th4, na skutek którego doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego i porażenia wiotkiego obu kończyn dolnych i kończyny górnej lewej oraz niedowładu kończyny górnej prawej. Biegli sądowi, neurolog, chirurg oraz biegły z zakresu rehabilitacji ocenili trwały uszczerbek na zdrowiu poszkodowanej na poziomie 100% - każdy w swojej dziedzinie.

Wypadek, który zmienił wszystko...

W chwili wypadku poszkodowana miała 24 lata, była młodą mężatką i matką trzyletniej córeczki. Po zdarzeniu jej życie diametralnie się zmieniło. Pani S. obecnie jest całkowicie wyeliminowana ze wszystkich zajęć życia codziennego, wymaga całodobowej opieki i pomocy, nie jest w stanie w pełni uczestniczyć w życiu rodzinnym, a przede wszystkim w życiu swojej córki. Mimo silnej więzi łączącej matkę z córką, pani S. nie ma możliwości spędzać z córką czasu w taki sposób, w jaki zazwyczaj spędza go matka z dzieckiem. Niepodważalne jest więc stwierdzenie, że rozmiar cierpienia Poszkodowanej jest ogromny, nie tylko pod względem fizycznym, ale również psychicznym.

Ubezpieczyciel sprawcy wypadku (HDI Asekuracja - obecnie TUIR Warta S.A.) odmówił jednak wypłaty odszkodowania wskazując, że, jego zdaniem, poszkodowana małżonka nie jest osobą trzecią w stosunku do męża – sprawcy wypadku. Koniecznym było więc skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. Po trwającym ponad 6 lat procesie, Sąd Okręgowy zasądził na rzecz S. tytułem zadośćuczynienia 500.000,00 złotych, 217.452,51 złotych odszkodowania oraz rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie 10.700,00 złotych miesięcznie i rentę z tytułu niezdolności do pracy zarobkowej oraz zmniejszenia widoków na przyszłość w wysokości 1.800,00 złotych miesięcznie.

Sprawiedliwość dla Doroty

Apelację wnieśli zarówno powódka (o zwiększenia zadośćuczynienia i odsetki) oraz ubezpieczyciel (o odrzucenie roszczeń w całości). Ostatecznie 18.09.2013 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził na rzecz powódki Doroty Skurnóg ponad 2.5 mln złotych zadośćuczynienia, odszkodowania i odsetek oraz 12,3 tys. zł. miesięcznej renty.

- To bezprecedensowy wyrok w historii polskiego sądownictwa. Po wielu latach walki sprawiedliwości stało się zadość i pani Dorota otrzyma wreszcie należne jej pieniądze – przekonuje Tomasz Rosa, Dyrektor GDPM Grupy Doradczej Prawno-Medycznej.

Inne aktualności