Nie daj się oszukać ubezpieczycielowi

Nie daj się oszukać ubezpieczycielowi
Dodatkowe 360 tys. odszkodowania, renty i odsetek – mimo zawarcia ugody!

W wyniku wypadku w lutym 2005 roku, młody mężczyzna stał się osobą całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji. Poszkodowany przyczynił się do wypadku, nie zapinając pasów bezpieczeństwa i godząc się na jazdę samochodem z kierowcą będącym pod wpływem alkoholu.

O wypłatę zadośćuczynienia i odszkodowania zwrócono się do ubezpieczyciela samochodu sprawcy w tym samym roku. Poszkodowany był reprezentowany przez kancelarię prawną XYZ w oparciu o pełnomocnictwoWypadekpodpisane jednak przez jego matkę. Na mocy decyzji z 2005 roku i 2006 roku ubezpieczyciel, w postępowaniu przedsądowym, wypłacił poszkodowanemu 60 tys. zł zadośćuczynienia.

W roku 2007 matka poszkodowanego udzieliła kolejnego pełnomocnictwa następnej kancelarii (odszkodowawczej) ABC która w wyniku prowadzonych negocjacji, doprowadziła do zawarcia ugody z ubezpieczycielem.

Na mocy ugody ustalono ostateczną wysokość zadośćuczynienia tylko na kwotę 70 tys. zł (!)

Wobec wypłacenia dotychczas z tego tytułu 60 tys., dopłacono kwotę 10 tys. zł.

Po konsultacji z prawnikami z TER Enterprises (z grupy GDPM), w 2012 roku poszkodowany poinformował ubezpieczyciela, że kwotę 70 tys. zł przyjmuje na poczet należnego mu zadośćuczynienia i oświadczył , iż odmawia potwierdzenia ugody w zakresie ustaleń matki oraz że wypłacona na jej podstawie kwota zaspokaja wszelkie jego roszczenia, oraz w zakresie zrzeczenia się dalszych roszczeń w stosunku do ubezpieczyciela.

Poszkodowany wskazał, że przedmiotowa ugoda jest częściowo bezskuteczna.

Okazało się bowiem, że matka (pod namową kancelarii odszkodowawczej ABC) przekroczyła zakres udzielonego jej przez syna pełnomocnictwa, które nie zawierało umocowania do ustanawiania pełnomocników substytucyjnych. W imieniu poszkodowanego, TER Enterprises zażądało od pozwanego ubezpieczyciela zapłaty na jego rzecz dalszego zadośćuczynienia oraz odszkodowania - ubezpieczyciel odmówił dopłaty świadczeń bo zawarł ugodę.

Oczywiście sprawa trafiła do sądu.

Sąd Okręgowy stwierdził 70% przyczynienie się powoda do powstania szkody. Mimo to poszkodowanemu przyznano dodatkowo 230 tys. zł zadośćuczynienia, ponad 90 tys. zł odszkodowania oraz miesięczną rentę.

Razem z odsetkami dało to łączną kwotę prawie 360 tys. złotych, ponad uznane w drodze ugody świadczenie 70 tys. złotych.


Tomasz Rosa
Dyrektor GDPM

Bądź mądry po szkodzie, zgłoś się do GDPM!

Zadzwoń: 58 303 46 38 ; 801 120 020
Wyślij e-mail: gdpm@gdpm.pl
Zgłoś sprawę: www.gdpm.pl

Inne aktualności